Zwolnienie z pracy z powodu COVID-19 – jak odwołać się do sądu pracy?

0
114

Widmo rozwiązania umowy o pracę przez koronawirusa, czyli panującą obecnie na świecie pandemię, ciąży nad wieloma pracownikami. Wielu z nich nadal nie wie, jak z kryzysem poradzi sobie ich firma i czy będą mogli nadal wykonywać swoje obowiązki, czy może już teraz powinni szukać nowego zatrudnienia. W tej „nowej rzeczywistości” setki pracowników już pożegnały się ze swoimi stanowiskami. Czy wręczenie wypowiedzenia przez pracodawcę z powodu kryzysu wywołanego COVID-19 jest zgodne z prawem? W jakich sytuacjach można określić je jako bezpodstawne zwolnienie z pracy i walczyć o swoje prawa przed sądem?

Niestety, obecna sytuacja pracodawców nie jest łatwa. Zmniejszająca się liczba zleceń przy jednoczesnym utrzymywaniu kosztów prowadzenia działalności gospodarczej na tym samym poziomie, który miał miejsce przed kryzysem związanym z pandemią, znacząco uszczupla budżet wielu przedsiębiorstw. Generalnie rodzaje i przebieg procedur związanych z wypowiedzeniem z powodu koronawirusa można podzielić na dwa przypadki: zwolnień w firmach zatrudniających powyżej oraz poniżej 20 pracowników. Jak to wygląda w praktyce?

Zwolnienie z pracy z powodu koronawirusa w firmie zatrudniającej mniej niż 20 pracowników

Z pewnością warto wiedzieć, że sytuacja, jaką wywołał COVID-19 nie miała wpływu na zmiany Kodeksu Pracy w Polsce. Co to oznacza? Przy zwolnieniach, w niezmiennej formie, nadal stosuje się jego przepisy, regulujące okres wypowiedzenia. I tak: jeśli pracownik był zatrudniony na umowę o pracę w danej firmie krócej niż 6 miesięcy, przysługują mu 2 tygodnie wypowiedzenia; jeśli zatrudnienie trwało od 6 miesięcy do 3 lat – 1 miesiąc wypowiedzenia, a jeśli zatrudniony pracownik wykonywał swoje obowiązki powyżej 3 lat, ma 3 miesiące wypowiedzenia.

Warto pamiętać jednak o tym, że jeśli nastąpiła sytuacja wręczenia wypowiedzenia z powodu koronawirusa i kłopotów finansowych związanych z pandemią (czyli z przyczyn niedotyczących pracownika oraz jakości świadczonej przez niego pracy), to wówczas 3-miesięczny okres wypowiedzenia może zostać skrócony do 1 miesiąca – przy czym pracodawca za pozostały okres musi wypłacić pracownikowi odszkodowanie.

Zwolnienie z pracy z powodu pandemii w firmie zatrudniającej więcej niż 20 pracowników

W przypadku zwolnień w firmach zatrudniających co najmniej 20 pracowników (i więcej), oprócz zasad przewidzianych w Kodeksie pracy stosuje się zapisy Ustawy z dnia 13 marca 2003 roku o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (dokument określany jest również jako ustawa o zwolnieniach grupowych). Wedle jej zapisów, zarówno osobom zwolnionym w trybie indywidualnym, jak i grupowym (do którego niezbędne są właściwe porozumienia, wcześniejsze powiadomienie pracowników i dopełnienie innych formalności), z przyczyn, które nie leżą po ich stronie przysługuje prawo do uzyskania odprawy za zwolnienie z pracy w różnych wysokościach. I tak: jeśli pracownik był zatrudniony u pracodawcy krócej niż 2 lata, odprawa za zwolnienie z pracy będzie miała wysokość jednomiesięcznego wynagrodzenia. Jeśli pracownik był zatrudniony w firmie od 2 do 8 lat, wówczas odprawa to równowartość dwumiesięcznego wynagrodzenia, a jeśli pracował w firmie powyżej 8 lat – odprawa wyniesie tyle, ile pracownik otrzymałby za 3 miesiące pracy. Dodatkowo należy wiedzieć, że łączna kwota odprawy nie może przekroczyć 15-krotności obecnie funkcjonującego w przepisach minimalnego wynagrodzenia za pracę (na dzień rozwiązania stosunku pracy).

Wypowiedzenie z powodu koronawirusa – w jakich okolicznościach i w jaki sposób można odwołać się do sądu pracy?

Jeśli pracownik nie zgadza się z przekazanym mu wypowiedzeniem umowy o pracę (przykładowo – wypowiedzenie zostało mu przekazane z niedotrzymaniem przepisów wskazanych w Kodeksie Pracy) – wówczas może odwołać się do sądu pracy – w terminie 21 dni od doręczenia pisma wypowiadającego umowę o pracę, zawiadomienia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia lub od dnia wygaśnięcia umowy, przy czym jeśli pracownik nie dotrzymał tego terminu w wyniku zewnętrznych okoliczności (wynikających nie z jego winy), może wnieść do sądu wniosek o przywrócenie terminu po ustaniu okoliczności uniemożliwiających mu odwołanie się do sądu pracy. Wnosząc odwołanie pracownik nie musi ponosić kosztów sądowych – chyba, że przedmiot sporu przekracza kwotę 50 tysięcy złotych – wówczas takie pismo podlega stosownej opłacie sądowej, uzależnionej od wartości przedmiotu sporu.

Jeżeli potrzebujesz pomocy w sporze z pracodawcą, skontaktuj się z https://lexperiens.pl/.

Jak może wyglądać roszczenie pracownika przeciwko firmie, , w której był zatrudniony na umowę o pracę, na czas nieokreślony w związku z jej wypowiedzeniem? Pracownik może domagać się wówczas uznania wypowiedzenia za bezskuteczne lub odszkodowania. Co to oznacza? Można dochodzić powyższych roszczeń jeżeli wypowiedzenie było nieuzasadnione (choć sytuacja wywołana COVID-19 będzie raczej właściwym uzasadnieniem) lub naruszyło przepisy o wypowiadaniu umów o pracę – zawarte zarówno w Kodeksie pracy, jak i we wspomnianej wcześniej ustawie o zwolnieniach grupowych. Jeśli sąd stanie po stronie pracownika, wówczas może on zostać przywrócony do pracy (zgodnie z poprzednimi warunkami, wedle których został zatrudniony) lub pracodawca wypłaci mu odszkodowanie. W przypadku umów terminowych (np. zawartych na okres próbny, na czas określony), pracownik może domagać się wyłącznie odszkodowania.

Aby mieć pewność co do słuszności wysuwanych roszczeń, a także co do sposobu ich przedstawienia przed sądem, warto zwrócić się o pomoc do profesjonalnej kancelarii. Dzięki takiemu wsparciu każdy pracownik – czy to zwolniony bezpodstawnie z powodu COVID-19 czy z uwagi na inne okoliczności – będzie miał większe szanse na przywrócenie do pracy lub uzyskanie godnego odszkodowania za zaistniałą sytuację.

Skomentuj artykuł