Równi i równiejsi, czyli większa kwota wolna dla polityków

0
121

Wydawać by się mogło, że prawo powinno być równe dla każdego. Każdy powinien mieć takie same prawa jak i obowiązki. Tymczasem okazuje się, że w naszym kraju jest grupa ludzi, którzy mają więcej przywilejów. Tą grupą są posłowie, o czym możemy przekonać się, gdy zobaczymy jak wygląda rozliczanie się naszych parlamentarzystów z Urzędem Skarbowym.

Każda osoba, która uzyskuje dochód, musi zapłacić od niego podatek. A kwota wolna od podatku, czyli dochód od jakiego nie musimy podatku płacić, wynosi zaledwie 3091 zł. Tymczasem nasi posłowie, nie muszą płacić podatku od dochodu, który w ciągu roku może wynieść nawet 27 360 zł. Skąd się bierze taka kwota? Otóż każdy poseł, otrzymuje co miesiąc dietę poselską. Dieta ta, do wysokości 2 280 zł miesięcznie, jest zwolniona z podatków. W skali roku, daje to właśnie wspomnianą kwotę 27 360 zł.

Czy jest to sprawiedliwe? Z całą pewnością nie. Tym bardziej, że posłom przysługuje przecież stosunkowo wysoka pensja, a także różnego rodzaju dodatki, więc z całą pewnością nie należą oni do osób biednych. I chociaż każdy Rząd stara się wszędzie szukać nowych wpływów do budżetu i w związku z tym pojawiają się coraz to nowe podatki, to jednak o opodatkowaniu poselskich diet nawet nikt z rządzących nie wspomina. Albowiem łatwo zagląda się do kieszeni innych i od innych łatwo wyciąga się znalezione tam pieniądze, ale pozbywać się własnych pieniędzy, już tak łatwo nie jest.

Skomentuj artykuł